• JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator

Menu główne

Start

Drużyna rezerw

Kadra
Terminarz i wyniki
Tabela

Logowanie

Gościmy:

Odwiedza nas 24 gości
Relacje
Granat-Neptun (okiem kibica)

Na zdjęciu osoby, które uczestniczyły w oprawie meczowej

Przedstawamy krótką relację z trubyn po meczu z Neptunem Końskie. Relację napisał: loocash więcej»
dodał: loocash| czwartek, listopad 13, 2008

Granat Skarżysko-Korona II Kielce (okiem kibica)


Zapraszamy do zapozniania się z relacją z trybun napisaną przez kibica Ł.K przysłaną do nas:

Po kilku latach znów przyszło nam rozgrywać mecz z kielecką Koroną.Co prawda tylko z rezerwami, ale zawsze to jakieś ciekawszy przerywnik pomiędzy meczami z mało ciekawymi rywalami..Przygotowania do meczu zaczęły się już 2 tygodnie wcześniej.W dniu meczu pojawiliśmy się na stadionie juz kilka godzin wcześniej.Bardzo miło było mi zobaczyć znajomych, których na Granacie nie widziałem od dobrych paru lat, a którzy przyszli przywitać naszego rywala w wiadomy sposób.Na początku mała konsternacja wśród widzów, bo na płocie wisi napis: "Witamy Koronę".Było kilka nieprzychylnych okrzyków typu:"zdjąć to", jakieś domysły na temat naszej zgody z Koroną, ale gdy na wejście piłkarzy odsłonięta została druga część transparentu reakcja publiczności wskazywała,że hasło się udało."Witamy Koronę - Królową Piłkarskiej Korupcji" i wszystko jasne.Młyn liczył ok.40 osób, było też 16 osób z Ceramiki.Co ciekawe liczba osób ze Starej Gwardii rozsianych po całym stadionie była wyższa niż liczebność młyna, wg mnie było to ok 50-60 osób.Zresztą dało sie to odczuć po meczu, gdzie zapasy przewidziane na kilka godzin zabawy skończyły sie po 1,5 h.Wracając do meczu, to niestety przegraliśmy.Bardziej boli to,że niektórzy piłkarze wyglądali jakby mecz ten rozgrywali za karę, a niektórych nie było nawet stać na podziękowanie za doping.Nie obyło się bez wrzutów na żółto-czerwoną, ale to norma i tradycja. Kibice wychodzili ze stadionu bardzo zawiedzeni, było jakieś zamieszanie, policja wjechała, ale po co to chyba wiedzą tylko oni sami.Ostatnie minuty meczu siedziałem koło znanego sporej części kibiców G.Siedział, nic nie mówił, a jego mina mówiła wszystko.Pewnie wiele by oddał za zwycięstwo w tym meczu,On ma jednak tą przewagę nad większością kibiców z młyna, że widział juz niejedno zwycięstwo nad koroną, nam pewnie przyjdzie jeszcze trochę na takowe poczekać - oczywiście tylko do wiosny.

Relacja dostępna będzie również w dziale ,,RELACJE"
dodał: Ł.K|  wtorek,wrzesień 30, 2008                    

GRANAT-ORLICZ (relacje kibiców) 14.09.2009r.

Kolejne derby za nami.Pozwolę sobie napisać kilka zdań jak to wyglądało z mojej perspektywy,

Od rana mimo przenikliwego zimna zbliżający się mecz powoduje szybsze krążenie krwi.Pierwsze osoby na stadionie pojawiają się już 1,5 h przed meczem.A mamy kilka spraw, które wymagają starannego dopięcia na przysłowiowy "ostatni guzik".Piłkarze mają wybiec w komplecie strojów, do którego kupna przyczynili się też kibice.Niestety, ze względu na prawdopodobieństwo ukarania klubu rezygnujemy z pirotechniki.Ostatecznie można powiedzieć,ze zebrało się nas ok. 60 osób, z tego ok. 45 stało w młynie i prowadziło regularny i głośny doping.Goście o dziwo przyjechali, ale gdy weszli na stadion wyjaśniło się dlaczego.Tym razem,żeby odwiedzić Skarżysko potrzebowali zrobić układ z Hetmanem Włoszczowa.Hetman był w 15 osób, Orlicza też coś koło tego.Witamy ich szyderczym, naprędce wymyślonym okrzykiem: "Żeby jeździć na wyjazdy, zróbcie sobie zgodę z każdym".

Relację z przebiegu meczu znajdziecie w innym miejscu, ja tylko moge powiedzieć,że zwycięska bramka wywołała taki szał radości na trybunach, że dawno takiej atmosfery nie pamiętam.Cały stadion krzyczał kto dziś wygrał, a na jakieś tam zaczepki przyjezdnych wszyscy ryknęli: w.........ć !!! Po meczu długo jeszcze bawimy się z piłkarzami. A za 2 tygodnie czeka nas to, co skarżyskie misie lubią najbardziej.Do zobaczenia

Autor: Ł.K

Nas w młynie 46 osób .Wywieszamy 2 flagi GRANAT  i  ,,HISTORIA, DUMA, CHWAŁA W NASZYCH SERCACH POZOSTAŁA" W pierwszej połowie prowadzimy doping na dobrym poziomie.Rzucamy serpentyny , prezentujemy  sektorówkę .W drugiej połowie dopingujemy jeszcze mocniej i do ostatniego gwizdka sędziego jedziemy na całej mocy.Po spotkaniu przybijamy piątki z piłkarzami w świetnych nastrojach rozchodzimy się do domów. Orlicz pojawił się  z HETMANEM WŁOSZCZOWA w sile 27 osób(z SUCHEDNIOWA podobno 10) Wywiesili 2 flagi ;MKS ORLICZ i HOOLIGANS HETMAN;
Doping z ich strony marny odezwali się może z trzy razy.
Na koniec podsumowanie taka mała refleksja dla kibiców Orlicza usłyszana na dzisiejszym meczu:

,,Żeby jeździć na wyjazdy zróbcie sobie zgode z każdym"


kibice Granatu na meczu z Orliczem


kibice Orlicza Suchedniów wsparci przez Hetman Włoszczowa

Autor: Laki


Alwernia-Granat (baraż o III-ligę)
-relacja z wyjazdu opisana przez loocash-a

Po 10 latach czekania wreszcie przyszedł ten dzień ostatni mecz o awans do 3 ligi. W 1 meczu wygraliśmy 2-0 dlatego w zajebistych humorach zebraliśmy się o godzinie 12 pod dekiem w ok 40 os. w tym 2 dziewczyny, 1 osoba ze Staru i 2 osoby z FC Parszów i wyruszyliśmy w prawie 190 kilometrowa trasę do dalekiej Alwerni. Przez cala trasę eskortowały nas kaski większość sobie odpuściła na granicy województwa, ale 1 wóz kryminału cały czas był za nami. W autokarze trwała zajebista zabawa i śpiewy przez całą podroż. W Alwerni mieliśmy problemy ze znalezieniem stadionu za to miejscowa policja nie miała problemu ze znalezieniem nas i po chwili cale wesołe towarzystwo znalazło się pod stadionem. Wszyscy wyszli bez koszulek i głośnymi śpiewami daliśmy o sobie znać miejscowym, wszyscy weszli bez problemu i znaleźliśmy się na trybunach. Doping był w miarę niezły momentami zajebisty, ale 190 km śpiewania robi swoje Very Happy. Miejscowych oceniam na 30, 35 max prowadza bardzo dobry doping maja 2 flagi "Chemicy" i mała flagę z godłem. Koniec 1 połowy wynik 0-0 wiec wszyscy czekają na ostatnie 45 minut. W 2 połowie ktoś rzucił butelka na murawę i sędzia zarządził żeby zgarnąć 3 osoby od nas, na co my nie pozawalamy i zaczynają się przepychani za ochrana i policja w tym czasie Alwernia śpiewa "zostaw kibica", na niczym poważnym się nie skończyło i wszyscy razem na sektorze znowu zaczęliśmy śpiewy. Sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy i wszystkim podskoczyła adrenalina, chwila czekania i 1-0 ale ten wynik i tak nas zadowala do końca tylko 10 minut!! u nas w sektorze zabawa i czekanie na ostatni gwizdek a tu sędzia robi niespodziankę i dolicza 5 minut!. Gospodarze mimo przewagi nie strzelili nam już ani 1 bramki i po ostatnim gwizdku wszyscy wpadają na boisko i zaczyna się zabawa z piłkarzami, każdy, kto miał możliwość wziął sobie od piłkarzy koszulkę, (za co pan Zenio miał później pretensje Smile). Dobiegliśmy wszyscy do plączącego pana Dejworka i zaczęło się podrzucanie go potem wszyscy udali się do szatni gdzie polały się szampany i głośnym "3 LIGA 3 LIGA ZKS!!" oznajmiliśmy ze po 10 latach wracamy na swoje miejsce. Opuściliśmy stadion i udaliśmy się w stronę autokaru niektórzy gadali z miejscowymi reszta zaczęła śpiewać i się bawić później podszedł do nas trener i zaczął "bawić się z nami" zaśpiewaliśmy mu głośne sto lat i policja kazała nam się już powoli zbierać, wiec wróciliśmy do autokaru polały się piwa i dalej jazda z zabawa jak wyjeżdżaliśmy ze stadionu na zakręcie pożegnali nas kibice Alwerni brawami, za co im odpowiedzieliśmy glos mym "dziękujemy!". Droga powrotna upłynęła szybko, ale i z śmiesznymi atrakcjami (i promocjami)Very Happy. Godzina 23 i jesteśmy w domu zaczynają się następne flaszki i czekanie na piłkarzy. Później wyniknęły pewne nieprzyjemne sytuacje, ale to już zostanie w gronie tych, co byli.

Ogólnie wyjazd super, kto nie był niech żałuje, bo za te żałosne pieniądze mógł pojechać każdy i na pewno by nie zapomniał tego wyjazdu do końca życia!!

Autor:loocash
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Porażka Granatu w Muszynie

Aktualności/ | Redakcja

Nie udał się wyjazd podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego do Muszyny. Nasi piłkarze przegrali z tamtejszym Popradem 0-1. W 27 kolejce spotkań III-ligi małopolsko-świętokrzyskiej piłkarzy Granatu czekał wyjazd do Muszyny. Zwycięstwo w Muszynie pozwoliłoby na zbliżenie się do wicelidera rozgrywek na jeden punkt. W pierwszej połowie w 27 minucie spotkania bramkarz Popradu ujrzał czerwoną kartkę. Sędzia ukarał zawodnika gospodarzy za obronienie strzału Mateusza Fryca poza 16-tką. Zatem od 27 minu...

Czytaj więcej...

A klasa: Granat II - Polanie Pierzchnica 3:1 (foto)

Aktualności/ | Redakcja

W 22 kolejce A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko pokonały Polanie Pierzchnica 3:1. Bramki dla Granatu zdobyli Maciej Kwaśniewski w 14 minucie oraz Norbert Rogalski, który trafił do bramki dwukrotnie z rzutów karnych w 45 i 90 minucie.

Czytaj więcej...

Reklama:

Pokaz slajdów
 

Następny mecz

Sondy

Jak oceniasz transfery Granatu przed rundą wiosenną?
 

Ostatni mecz

Zapraszamy na strony:

granat98.jpg
granat99.jpg