• JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator
  • JoomlaWorks Simple Image Rotator

Menu główne

Start

Drużyna rezerw

Kadra
Terminarz i wyniki
Tabela

Logowanie

Gościmy:

Odwiedza nas 26 gości
Okiem kibica GRANAT - Unia

Swego czasu Benedykt Chmielowski pisząc swoją encyklopedię pod hasłem „koń” napisał: „Koń jaki jest, każdy widzi”. Po wczorajszym meczu też niewiele więcej mogę napisać. Kto był ten widział. Kto nie był ten będzie żył z 5 lat dłużej bo się nie denerwował przez 90 minut.

Z Granatu z początku sezonu pozostał nam czar wspomnień. Nic nie wychodziło, nic nie wpadło, co w sumie nie dziwi, bo strzału celnego nie było. Co prawda kumpel mi mówił, że jeden był, ale ja nie widziałem. Porażki z Przebojem nie żałuję, przyjechał zespół lepszy i pozamiatał. Natomiast wczoraj przyjechał zespół o tyle lepszy, że umiał dwa podania z pierwszej piłki wymienić, może miał więcej szczęścia, a już na pewno więcej i mądrzej biegał. Niby niewiele, ale na wczorajszy Granat w zupełności wystarczyło. Bramkę straciliśmy kuriozalną i przypadkową, ale cóż – takie życie, nie można nikogo za taki obrót sprawy winić, zresztą na wiosnę identyczną bramkę zdobył dla nas Krystian Zaręba czyli suma szczęścia wyszła na zero. Po meczu trener mówił, że mecz ewidentnie na 0:0, ale to chyba tak mówił, żeby sobie humor poprawić, bo raz, że Unia bramkę strzeliła, dwa, że Maciejewski po jednym z rogów wybił piłkę z linii bramkowej, a trzy, że w II połowie po fatalnej próbie blokowania piłki przez tegoż Maciejewskiego, ostatecznie napastnik Unii wygarnął Mu futbolówkę i znalazł się w wyśmienitej sytuacji, której ostatecznie nie wykorzystał.

W II połowie nie mogę odmówić zespołowi walki i chęci wyrównania, ale chęci to zdecydowanie. za mało. Raz nawet Stawiarski umieścił piłkę w siatce, ale sędzia odgwizdał spalonego, który raczej był więc nie mamy czego rozpamiętywać. Na początku sezonu narzekaliście na skuteczność Sławka Jedynaka, oj zatęsknicie teraz za takim zawodnikiem, oj zatęsknicie. W ogóle patrząc na nasze kłopoty ze skutecznością bardzo się dziwię, że na treningach I drużyny nie pojawił się Mateusz Witkowski. Ktoś się może zdziwi, ale niby dlaczego nie dać w tej chwili szansy temu chłopakowi? W zeszłym sezonie w rezerwach strzelił 11 bramek, w tym już dwie, a przecież za Jarka Kotwicy strzelał też ważne bramki i w III lidze. Chyba te rezerwy po coś są. Nawet jeśli dostanie szansę i nie strzeli, to co? A niby Ci, co grają teraz to strzelają? A Witek to tak jak My – Granaciarz z krwi i kości więc umiejętności może i braknąć, ale nie ambicji i woli walki. W pewnym momencie Jego kariera się gdzieś zatrzymała, gdzieś pojawił się zakręt, ale chłopak się nie poddał, na nikogo się nie obraził tylko zapier...a na treningach, gra i strzela. Tak, tak Trenerze, warto czasem zajrzeć i do rezerw, zwłaszcza, że aktualni napastnicy nie sprawdzają się.

I to chyba będzie na tyle. Nie ma co oceniać poszczególnych zawodników. Jesteśmy w dołku, ale zawsze możemy się podnieść. Na razie jest słabo, a za dwa tygodnie mecz z Łysicą. Jeśli tego nie wygramy to już będzie można mówić o dramacie własnego stadionu. Ale poczekajmy, te chłopaki już nie raz udowodnili, że potrafią grać i wygrywać. A taki doping jak wczoraj może Im w tym tylko pomóc. Dla kibiców duży plus.

A już zupełnie na koniec, to był pozytyw na tym meczu i to całkiem spory. Chyba gdzieś po 5 latach spotkałem na meczu B. z Opoczna. Przyjechał z Irlandii na kilka dni i nie odmówił sobie wizyty w Skarżysku. Jakby ktoś nie wiedział, był On jednym z tych, którzy nawet w czasach naszego największego kryzysu, pamiętali, że Granat i Ceramika to jedno. Zawsze można było na Niego liczyć i tak jest do dzisiaj. Nie ma co wspominać o chudych latach, ale spotkać się zawsze miło.


Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Zeby to nie byl placz nad rozlanym mlekiem.W drugim Granacie graja chlopaki za darmo to takie ich hobby(przynajmniej wiekszosci)a i tak ich traktuje pan trener glowny wraz ze swioim zastepca p.Golofitem po macoszemu.maja juz zakaz awansu.Zreszta tak jak pisze gruszka drugi sklad jest po to zeby w razie potrzeby miec zaciag ale u nas w klubie odsuwa sie cale Skarzysko od pierwszego skladu z malym prawdopodobienstwem powrotu.A dojdzie do tego ze znowu tak jak ostatnio zostana wychowankowie do obrony 3 ligi(oby nie bylo to proroctwo)

Napisał Marlon Brando, dzień 09/20/2011 o 20:53

 1 
Strona 1 z 1 ( 1 Komentarze )

Musisz się zalogować.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Porażka Granatu w Muszynie

Aktualności/ | Redakcja

Nie udał się wyjazd podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego do Muszyny. Nasi piłkarze przegrali z tamtejszym Popradem 0-1. W 27 kolejce spotkań III-ligi małopolsko-świętokrzyskiej piłkarzy Granatu czekał wyjazd do Muszyny. Zwycięstwo w Muszynie pozwoliłoby na zbliżenie się do wicelidera rozgrywek na jeden punkt. W pierwszej połowie w 27 minucie spotkania bramkarz Popradu ujrzał czerwoną kartkę. Sędzia ukarał zawodnika gospodarzy za obronienie strzału Mateusza Fryca poza 16-tką. Zatem od 27 minu...

Czytaj więcej...

A klasa: Granat II - Polanie Pierzchnica 3:1 (foto)

Aktualności/ | Redakcja

W 22 kolejce A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko pokonały Polanie Pierzchnica 3:1. Bramki dla Granatu zdobyli Maciej Kwaśniewski w 14 minucie oraz Norbert Rogalski, który trafił do bramki dwukrotnie z rzutów karnych w 45 i 90 minucie.

Czytaj więcej...

Reklama:

Pokaz slajdów
 

Następny mecz

Sondy

Jak oceniasz transfery Granatu przed rundą wiosenną?
 

Ostatni mecz

Zapraszamy na strony:

granat98.jpg
granat99.jpg