W szóstej kolejce trzeciej ligi małopolsko-świętokrzyskiej Granat Skarżysko
przegrał na własnym stadionie z dotychczasowym wiceliderem tabeli
Przebojem Wolbrom 1-3. Była to pierwsza porażka podopiecznych trenera
Ireneusza Pietrzykowskiego w tym sezonie.
Przed meczem nikt nie spodziewał się, że będzie to łatwa przeprawa dla naszych graczy. Jednak jako pierwsi to właśnie piłkarze Granatu ruszyli do zdecydowanych ataków na bramkę rywali. Już w drugiej minucie meczu Marcin Kołodziejczyk obsłużył prostopadłym podaniem Sławomira Jedynaka, niestety napastnik Granatu nie zdążył dobiec do piłki i w samą porę uprzedził go bramkarz gości.
Chwilę później odpowiedzieli przyjezdni, w 6 minucie niespodziewanie w
znakomitej sytuacji znalazł się jeden z zawodników Przeboju jednak
uderzył wprost w Majcherczyka. Dwie minuty później ponownie prostopadłe
podanie do Jedynaka, lecz i tym razem szybszy był Maciej Palczewski
skutecznie wybijając piłkę wślizgiem. Po pewnym czasie to goście zaczęli
śmielej atakować naszą bramkę i gdyby nie Majcherczyk w 18 minucie
mogło być 1-0.
W 22 minucie stało się to, na co czekali kibice. Środkiem przedarł się Marcin Kołodziejczyk, zdecydował się na strzał zza pola karnego piłka jeszcze po odbiciu od Jedynaka nabiera rotacji i wpada do siatki. Niestety bramka podziałała mobilizująco na graczy Przeboju i już w 28 minucie nie upilnowany w polu karnym Rafał Kmak strzałem glową doprowadza do wyrównania. W 36 minucie w niezłej sytuacji znalazł się Gajos jednak jego strzał był zbyt słaby by pokonać bramkarza gości. Gdy wydawało się, że piłkarze obu drużyn będą schodzić do szatni z wynikiem remisowym, bramkę ponownie po strzale głową zdobywa Kmak. Była to 43 minuta spotkania.
Po przerwie gra obu zespołów wyglądała podobnie. Przebój nadal stwarzał sytuacje podbramkowe i szukał okazji do podwyższenia wyniku. Akcje tworzone przez Granat nie przynosiły zagrożenia pod bramką rywali. W 50 minucie zrobiło się gorąco przed bramką Majcherczyka, który wypuścił piłkę z rąk jednak w porę naprawił swój błąd. Granat atakował jednak narażał się na kontry. Po jednej z nich swoją trzecią bramkę zdobył Kmak, ładnym uderzeniem w długi róg bramki nie dał szans Majcherczykowi. Mimo dokonanych zmian w składzie Granatu gra nadal nie przyniosła efektu w postaci bramki. Ostatecznie spotkanie skończyło się zasłużonym zwycięstwem Przeboju Wolbrom 3-1.