W kolejnym spotkaniu przed własną publicznością Granat Skarżysko pokonał Łycicę Bodzentyn 1:0. Nie było to najlepsze spotkanie w wykonaniu obu drużyn. Jedyną bramkę zdobył debiutujący w barwach Granatu ostatni nabytek- Mateusz Fryc. Warto podkreślić,że po raz kolejny bardzo dobre spotkanie rozegrał - Marek Basąg, który wielokrotnie ratował nasz zespół z opresji.
Zanim jednak piłkarze Granatu wybiegli na boisko przedstawiciele strony www.zksgranat.info ofiarowali piłkarzom Granatu bluzy, w których zaprezentowali się na rozgrzewce. Był to kolejny prezent od naszego serwisu dla pierwszej drużyny. Tym razem postanowiliśmy kupić bluzy, a wcześniej zafundowaliśmy między innymi koszulki meczowe. Zbiegło się to w czasie z drugimi urodzinami serwisu, które obchodzić będziemy w dniu jutrzejszym. W tym miejscu pragniemy podziękować osobom, które przyczyniły się do zakupu bluz, a są to: Dariusz Banaczkowski oraz Sławomir Jaworski.
Wracając do spotkania kolejki. Do Skarżyska przyjechał zespół bardzo dobrze grający w defensywie. Przed rozpoczęciem sezonu Łysicia podobnie jak Granat wzmocniła się doświadczonymi zawodnikami i poważnie myśli o awansie do III-ligi. Mecz rozpoczął się od wzajemnych ataków z obu stron. Pierwszą szansę do strzelenia bramki miał Granat po rzucie wolnym wykonywanym przez Prusa-Niewiadomskiego piłka wylądowała w rękach bramkarza gości. W czterdziestej pierwszej minucie spotkania Granat mógł prowadzić 1:0 piłka po strzale Przemysława Ryńskiego odbiła się od słupka i opuściła plac gry. Cztery minuty później kolejną dobrą akcje przeprowadził Granat. Dawid Białek dośrodkował w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Krystian Zaręba jednak piła po jego strzale trafiła w spojenie słupka z poprzeczką dobitka Ryńskiego również okazała się niecelna. Do przerwy remis bezbramkowy.
Po wznowieniu drugiej części spotkania goście zdobyli optyczną przewagę.
W sześćdzisiątej czwartej minucie dobrą akcję przeprowadziła Łyscia.
Michał Czarnecki próbował pokonać Majcherczyka lecz dobrze w tej
sytuacji interweniował golkiper Granatu. W
sześćdziesiątej siódmej minucie spotkania wprowadzony dwie minuty wcześniej na
plac gry Mateusz Fryc popędził prawą stroną i silnym uderzeniem po ziemi
pokonał bramkarza Łysicy. 1:0 dla Granatu i szał radości na trybunach. W
siedemdziesiątej piątej minucie spotkania dobrą akcję przeprowadziła
Łysica. W zamieszaniu w polu karnym piłkę turlającą się do bramki w
ostatniej chwili złapał Majcherczyk. Dziesięć minut później kolejną
dobrą akcję przeprowadzili goście jednak tym razem na posterunku był
bardzo dobrze dysponowany tego dnia- Marek Basąg. Do końca spotkania
Granat kontrolował przebieg gry i mecz zakończył się wygraną naszego
zespołu 1:0.
Kolejne spotkanie Granat rozegra w środę w Ćmińsku z tamtejszym Grodem. Będzie to zaległe spotkanie Pucharu Polski.
Ireneusz Pietrzykowski-trener Granatu
Mateusz Fryc-piłkarz Granatu
V kolejka 12 wrzesień 2010
GRANAT Skarżysko
ŁYSICA Bodzentyn
1:0
LECHIA Strawczyn
MKS NEPTUN Końskie
1:0
GKS Nowiny
PIASKOWIANKA Piaski
1:1
SPARTAKUS Daleszyce
LUBRZANKA Kajetanów
1:2
KSZO II SSA Ostrowiec
OLIMPIA-POGOŃ Staszów
0:1
SPARTA Kazimierza Wielka
ALIT Ożarów
3:0
PARTYZANT Radoszyce
ŁKS Łagów
1:0
WISŁA Sandomierz
HETMAN Włoszczowa
2:1
GRANAT SKARŻYSKO- ŁYSCIA BODZENTYN 1:0 (0:0)
Bramki:
1:0 Mateusz Fryc 67 min.
Składy:
GRANAT: Konrad Majcherczyk — Karol Więckowski , Michał Prus-Niewiadomski, Marek Basąg, Kamil Derlatka, Dawid Białek , Marcin Jastrząb , Marcin Kołodziejczyk , Krzysztof Mróz, Przemysław Ryński (65 Mateusz Fryc), Krystian Zaręba (84 Damian Szyszka).
ŁYSCIA: Cezary Duda — Grzegorz Łapot, Norbert Kula,
Grzegorz Sadłowski, Łukasz Kosecki (83 Mirosław Słoń), Michał Czarnecki
(77 Piotr Maniara), Szymon Gryz, Marek Gołąbek , Mariusz Boguszewski,
Szymon Michta , Wiesław Francuz (74 Konrad Skwarliński).
Żółte kartki:
Michał Prus-Niewiadomski,Marcin Jastrząb,Marcin Kołodziejczyk ,Krzysztof Mróz- Granat, Marek Gołąbek,Szymon Michta-Łysica
Tabela oraz komplet wyników po rozegraniu całej kolejki