Za niespełna dwa tygodnie na boiska czwartoligowe wybiegną piłkarze skarżyskiego Granatu. Przed drużyną sporo wyzwanie-walka o utrzymanie. W Skarżysku chyba żaden z kibiców nie wyobraża sobie,aby niebiesko-biało-czerwonych mogło zabraknąć w szeregach czwartoligowców. Działacze skarżyskiego klubu nie chcąc popełniać błędu sprzed roku zaraz po zakończeniu rundy jesiennej ostro wzięli się do pracy. Podczas grudniowych wyborów prezesa Granatu, którym ponownie wybrany został Marek Wojteczek nowy (stary) prezes zapowiedział,że nie dopuszcza myśli,aby Granat spadł do klasy okręgowej
Odrobiona lekcja sprzed roku zaowocowała sprowadzeniem do klubu nowego trenera, a wraz z nim pojawili się nowi piłkarze. Na ławce trenerskiej w rundzie wiosennej zobaczymy Ireneusza Pietrzykowskiego, który zastąpił na tym stanowisku- Jarosława Kotwicę. Ponadto drużynę wzmocnili wartościowi zawodnicy jak choćby były bramkarz Nidy Pińczów- Konrad Majecherczyk czy też Marcin Kołodziejczyk brat Michała uważany przez ekspertów za najlepszy transfer ostatnich lat do klubu Granat. Na ławce trenerskiej doszło również do jednej istotnej zmiany-kierownikiem drużyny od nadchodzącej rundy będzie nasz kolega redakcyjny Dariusz Łakomiec, który zastąpił na tym stanowisku-Andrzeja Jedlikowskiego
Udanie zaczął pracę trenerską Ireneusz Pietrzykowski, który wraz z drużyną Granatu zajął pierwsze miejsce w II Halowym Turnieju o Puchar prezesa WTÓRPOLU.
Przez chwilę w sercach skarżyskich kibiców odżyły pozytywne wspomnienia na to,że w mieście nad Kamienną nareszcie doczekamy się drużyny z prawdziwego zdarzenia. Wygrany sparing z Nidą Pińczów dodatkowo pobudził wyobraźnię zwłaszcza starszych kibiców, którzy dobre występy skarżyskiej jedenastki mają jeszcze w pamięci.
Niestety w kolejnych sparingach nie było już tak kolorowo. Wysokie przegrane z Młodzieżową drużyną Korony Kielce czy też radomskimi zespołami Radomiaka i Broni przez chwilę wprowadziły w szeregach granaciarzy małe zamieszanie. Wszyscy jednak zgodnie podkreślali, że do spotkań sparingowych nie należy przywiązywać tak znaczącej uwagi zwłaszcza,że w tym okresie przygotowawczym Granat miał naprawdę silnych sparingpartnerów. Ponadto na usprawiedliwienie słabych występów w sparingach miał fakt,że nie omijały naszych zawodników kontuzje, co nie pozwalało trenerowi Pietrzykowskiemu na optymalne zestawienie jedenastek meczowych, a efektem było eksperymentowanie w składzie.
Miejmy nadzieję,że limit kontuzji w skarżyskim zespole został już wyczerpany i do inauguracyjnego spotkania w Skarżysku (21.03.2010) z MKS Stąporków wszyscy zawodnicy będą cali i zdrowi. Przed rundą wiosenną Granat Skarżysko zaprezentował zawodników, którzy będą w nadchodzącej rundzie reprezentować nasz klub. O zawodnikach, którzy wzmocnili Granat pisaliśmy na bieżąco w naszych artykułach. Dziś przedstawiamy zdjęcie całej kadry skarżyskiego klubu.
Wreszcie ta drużyna wygląda na poukładaną widać to nawet po zdjęciu. Lepszego zgrania, siły i odwagi wam chłopaki życze. OBY TAK DALEJ!!!
Napisał Imeil, dzień 03/13/2010 o 21:27
nareszcie jakos to wyglada mieszanka doswiadczonych ludzi i mlodziezy ... mam nadzieje ze to plan dlugoterminowy a nie tylko problemy finansowe Nidy ...a po sezonie bedziemy znowu budowac zespol :/
Napisał karlos, dzień 03/11/2010 o 17:34
Ten pan w dolnym rzędzie, drugi od prawej to podobno też został zgłoszony do rozgrywek, w razie jakichś kontuzji.