Granat Skarżysko po raz kolejny wraca z meczu wyjazdowego z zerowym dorobkiem punktowym. Tym razem podopieczni Jarosława Kotwicy przegrali z Alitem 0:3. Mecz w Ożarowie okazał się bardzo słabym widowiskiem .Przez większość czasu z boiska wiało nudą , a akcji godnych uwagi było niewiele. Pierwszy kwadrans upłynął na wyrównanej grze, większość czasu gra toczyła się w środkowej strefie boiska.W 17 minucie gospodarze oddali pierwszy groźny strzał na naszą bramkę. Po faulu Wieczorka z rzutu wolnego przymierzył Kościelny ale zmierzającą pod poprzeczkę piłkę znakomicie wybronił Chadała.
Gdy nic nie zapowiadało, że może się nam stać krzywda, Ożarowianie przeprowadzili w 34 minucie akcję po której niefortunnie interweniował Jastrząb ,zaliczając trafienie do własnej bramki.
Po stracie bramki w szeregi Granatu wkradło się rozkojarzenie.W 36 minucie podwyższyć wynik mógł Mianowany, ale przestrzelił z 5 metrów, a minutę później Wojtal przegrał pojedynek z bramkarzem Granatu.
W 41 minucie po rzucie rożnym bliski wyrównania był Jastrząb, ale piłka ostatecznie nie znalazła drogi do siatki bramki Alitu. Co nie udało się Jastrzębiowi, udało się Stefańskiemu. W ostatniej minucie pierwszej odsłony pokonał Chadałę i na przerwę zawodnicy Granatu zeszli przegrywając 2:0.
Druga połowa mało różniła się od pierwszej. Pierwsze dwadzieścia minut to tzw.kopanina. Granat próbował odmienić losy spotkania, jednak zawodnicy Granatu nie do końca mieli pomysł jak tego dokonać. Jedyną zdobyczą jaką uzyskaliśmy w tym okresie gry były trzy żółte kartki naszych graczy.
W 70 minucie po raz pierwszy w drugiej połowie zagroziliśmy gospodarzom, ale zmierzającą do bramki piłkę wybronił Rybus, a dwie minuty później z 20 metrów huknął Orzechowski, ale strzał był równie silny jak i niecelny.
Do końca spotkania mecz był senny,dopiero w końcowych minutach na nasze
nieszczęście obraz gry uległ zmianie. Gospodarze przeprowadzili dwie groźne akcje, a jedna z nich zakończyła się powodzeniem. W 88 minucie Głuch skierował futbolówkę do naszej bramki ustalając wynik spotkania na 3:0 dla Alitu.
Krycha co ty gadasz za glupoty a kto to jest Seweryn Dejworek ?? ... bez urazy dla trenera ale cale zycie trenuje dzieci i niech tak zostanie ... kazdy wielki trener jak klub w rozsypce a jak przyjdzie co do czego to rece w kieszen i zero pomyslu ... co ty chcesz zrobic z ta druzyna czy na mecze nie jezdzisz nie widzisz jaki sklad posiadamy i jakich zawodnikow na lawce rezerwowych ! tu by nawet Piechniczek nie pomogl zeby cos zrobic trzeba miec z czego to zrobic a w Granacie jak na razie jest moze z 5 zawodnikow w 1 skladzie co nadaja sie do gry w tej lidze !!! W tych czasach potrzebna jest kasa i jezeli miasto o klub nie zdadza sobie z tego sprawy to w przyszlym sezonie Granat nie bedzie istranial albo bedzie gral ... juz nawet nie bede mowil gdzie .. na kozich bobkach !!!
Napisał karlos, dzień 09/07/2009 o 15:21
Kibiców granatu proszę o przesłanie relacji z meczu na GG: 13196178 ----------------------------- [www.swietokrzyscykibice.dbv.pl]
Napisał Świętokrzyscy Kibice, dzień 09/07/2009 o 12:54
na prawde żal serce ściska jak się to czyta. widać że potrzeba jakiegoś wstrząsu w tej drużynie. nie potrafią być skoncentrowani, brakuje takiego ducha w drużynie który by zmobilizował do gry , wziął by ciężar gry na swoje barki. albo po prostu trzeba zmiany na stanowisku trenera aby jakoś inaczej poukładał drużyne, potrafił zmobilizować drużyne na mecz i w czasie jego trwania. Myśle że takim trenerem który by potrafił wstrząsnąć tym zespołem jest pan Seweryn Dejworek.
Nie udał się wyjazd podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego do Muszyny. Nasi piłkarze przegrali z tamtejszym Popradem 0-1. W 27 kolejce spotkań III-ligi małopolsko-świętokrzyskiej piłkarzy Granatu czekał wyjazd do Muszyny. Zwycięstwo w Muszynie pozwoliłoby na zbliżenie się do wicelidera rozgrywek na jeden punkt. W pierwszej połowie w 27 minucie spotkania bramkarz Popradu ujrzał czerwoną kartkę. Sędzia ukarał zawodnika gospodarzy za obronienie strzału Mateusza Fryca poza 16-tką. Zatem od 27 minu...
W 22 kolejce A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko pokonały Polanie Pierzchnica 3:1. Bramki dla Granatu zdobyli Maciej Kwaśniewski w 14 minucie oraz Norbert Rogalski, który trafił do bramki dwukrotnie z rzutów karnych w 45 i 90 minucie.
W 26 kolejce spotkań III ligi małopolsko-świętokrzyskiej Granat Skarżysko pokonał przed własną publicznością zespół Górnika Wieliczka 3-0. Bramki dla naszego zespołu strzelili: Mateusz Fryc 25', Michał Gajos 47' oraz Łukasz Kaczmarek 80'. Spotkanie obejrzała garstka najwierniejszych kibiców Granatu. Być może było to spowodowane nietypową porą rozgrywania meczu. Przez pierwsze dziesięć minut sobotniego spotkania gra toczyła się w środku pola. W 14 minucie groźną akcję przepr...
W spotkaniu 25 kolejki III ligi małopolsko-świętokrzyskiej Granat Skarżysko zremisował na wyjeździe z zespołem Łysicy Bodzentyn 0:0. Przed spotkaniem w Bodzentynie trener Granatu nie mógł skorzystać z kontuzjowanego- Mateusza Fryca. W wyjściowej jedenastce zabrakło również Michała Prusa-Niewiadomskiego i Marcina Kołodziejczyka, którzy również narzekają na urazy. Do składu po kontuzji powrócił natomiast Damian Chrzanowski. W pierwszej połowie Granat stworzył ki...
W 20 kolejce spotkań A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko podejmowały na własnym stadionie Victorię Mniów, której trenerem jest syn Seweryna Dejworka Piotr. Po dobrym spotkaniu w wykonaniu obu drużyn ze zwycięstwa cieszył się Seweryn Dejworek, jego podopieczni wygrali 3:0 po bramkach Przemysława Sułka, Patryka Krakowiaka oraz Mateusza Witkowskiego.
Aż sześć miesięcy trwała fatalna seria spotkań skarżyskiego Granatu przed własną publicznością. Ostatni raz Granat wygrał u siebie z Wierną Małogoszcz i miało to miejsce 29 października 2011 roku. Drugi dzień maja kibice Granatu będą wspominać jednak dobrze. Granat pokonał na własnym stadionie zespół Dalinu Myślenice 3-1. Bohaterem spotkania został Michał Gajos, który dwukrotnie pokonał bramkarza Dalinu zapewniając swojej drużynie upragnione zwycięstwo. Na ławce trenerskiej w roli...
W 19 kolejce spotkań A klasy grupy I podopieczni trenera Seweryna Dejworka zmierzyli się w meczu wyjazdowym z LKS Bolmin, mimo iż to Granat był faworytem tego spotkania mecz zakończył się podziałem punktów po remisie 2:2.Dwie bramki dla Granatu zdobył Mateusz Witkowski.