Piłkarki drugoligowego Granatu Skarżysko pokonały w spotkaniu wyjazdowym zespół Spartakusa Daleszyce 4:1. Przez pierwsze 15 min meczu walka po obu stronach boiska była zacięta z lekkim
wskazaniem na drużynę z Daleszyc. Małe rozkojarzenie Granatu i
dezorientacja nie dała przełożenia na wynik meczu. Po kwadransie role
się odwróciły to Granat dyktował tempo gry. W 30 minucie spotkania strzał z dystansu jednej
zawodniczki Granatu został obroniony przez bramkarkę gospodarzy lecz przy dobitce Słomskiej i spytnym lobbie Granat po pół gozinie gry prowadził 1:0.
Po stracie bramki piłkarki z Daleszyc ruszyły do odrabiania strat lecz kolejne ataki nie przynosiły skutku. Dobrze w bramce spisywała się bramkarka Granatu-Milena Megert. W 45 minucie Granat prowadził 2:0. Karolina Krucińska po podaniu ze środka pola wykorzystała swoją szybkość i
pewnie umieściła piłkę w bramce. W 50 minucie drugiej odsłony meczu piłkarki z Daleszyc uzyskały gol kontaktowy na 1:2. Strata bramki nie podłamała naszych piłkarek. Dziesięć minut od straty bramki ponowne radość w ekipie ze Skarżyska. Tym razem Walkiewicz z 40 metrów przelobowała bramkarkę z Daleszyc i pod samą poprzeczką umieściła piłkę w siatce. Po kolejnych dziesięciu minutach gry podopieczne Seweryna Dejworka prowadziły już 4:1. Po rzucie wolnym Chrzanowska umieściła piłkę w siatce ustalając wynik spotkania na 4:1 dla Granatu. Warto dodać,że w drugiej połowie mecz toczony był przy nieustającym wietrze, który wielokrotnie utrudniał przeprowadzanie składnych akcji.
Spartakus Daleszyce-Granat Skarżysko 1:4 (0:2)
bramki dla Granatu:
30' Słomska Agnieszka
45' Krucińska Karolina
60'
Walkiewicz Agnieszka
70' Chrzanowska Katarzyna