W
niedzielę 19 kwietnia czekało nas spotkanie derbowe z Orliczem
Suchedniów.Najbardziej fanatyczni kibice, niezrażeni ostatnimi wynikami Granatu
szykowali się na ten mecz cały tydzień.Zbieramy się na 2 godziny przed meczem z
zamiarem udania się do Suchedniowa busami.Jednak nasza frekwencja jest o wiele
wyższa niż zakładaliśmy i zmieniamy plany.Jedziemy pociągiem.Docieramy spokojnie
na stadion, ktoś tam kupuje bilety, ktoś wchodzi bokiem, ważne,że w komplecie
meldujemy się na obiekcie.Nie bardzo mamy ochotę na wchodzenie do klatki,
nerwowi niebiescy coś tam wymachują pałami, trochę pałek spada na plecy,trochę
nawdychaliśmy się gazu, ale ogólnie jest spokojnie.Wywieszamy jedną flagę i
jedziemy z konkretnym dopingiem.Po przerwie odpalamy 6 rac i rzucamy serpentyny,
co daje niezły efekt.
Po strzeleniu przez Granat zwycięskiego jak się później
okazało gola szał radości w klatce był taki, że dla niektórych okazała się ona
za ciasna.Interweniuje ochrona z facetem w kapelusiku na czele, który zostaje
nazwany przez nas Prawdziwkiem.Cały mecz kończy się naszym podwójnym
zwycięstwem, na boisku 2:1, na trybunach wygrywamy praktycznie walkowerem.Po
meczu świętujemy z piłkarzami i trenerem bardzo długo.Później policja nie chce
wypuścić nas z sektora.
Prowadzimy dialog z pseudoochroniarzami suchedniowskiego
klubu.Najbardziej obrywa się Prawdziwkowi.W ogóle ciekawa to persona. Jego
wygląd świadczył o tym, że tylko chińskie alkomaty z Allegro mogłyby wskazać u
niego wynik 0,00.Pytaliśmy go ile win wypił przed meczem, a ile wypije
po.Przekonywaliśmy go,że Orlicz wygrał, że jest najlepszy i że wszystkie panny
ze Wzdołów poleciałyby na jego kapelusik a'la gajowy.Chłop prawie z płaczem do
domku klubowego uciekł.Taki wiejski folklor - po prostu Prawdziwek.Wreszcie
zostajemy wypuszczeni z sektora.Przy wychodzeniu liczymy się, jest nas 102 +
kilkunastu tych co wyszli wcześniej do swoich samochodów.Razem ok.120 osób.W tym
24 Star, 6 Ceramika i 9 Neptun, z którym odnawiamy zgodę.Idziemy na stację i
pociągiem wracamy do Skarżyska.Tutaj zabawa do której kto może.Co niektórzy
świętują jeszcze do dziś.Bo liczy się Tylko GRANAT !
Nie udał się wyjazd podopiecznym Ireneusza Pietrzykowskiego do Muszyny. Nasi piłkarze przegrali z tamtejszym Popradem 0-1. W 27 kolejce spotkań III-ligi małopolsko-świętokrzyskiej piłkarzy Granatu czekał wyjazd do Muszyny. Zwycięstwo w Muszynie pozwoliłoby na zbliżenie się do wicelidera rozgrywek na jeden punkt. W pierwszej połowie w 27 minucie spotkania bramkarz Popradu ujrzał czerwoną kartkę. Sędzia ukarał zawodnika gospodarzy za obronienie strzału Mateusza Fryca poza 16-tką. Zatem od 27 minu...
W 22 kolejce A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko pokonały Polanie Pierzchnica 3:1. Bramki dla Granatu zdobyli Maciej Kwaśniewski w 14 minucie oraz Norbert Rogalski, który trafił do bramki dwukrotnie z rzutów karnych w 45 i 90 minucie.
W 26 kolejce spotkań III ligi małopolsko-świętokrzyskiej Granat Skarżysko pokonał przed własną publicznością zespół Górnika Wieliczka 3-0. Bramki dla naszego zespołu strzelili: Mateusz Fryc 25', Michał Gajos 47' oraz Łukasz Kaczmarek 80'. Spotkanie obejrzała garstka najwierniejszych kibiców Granatu. Być może było to spowodowane nietypową porą rozgrywania meczu. Przez pierwsze dziesięć minut sobotniego spotkania gra toczyła się w środku pola. W 14 minucie groźną akcję przepr...
W spotkaniu 25 kolejki III ligi małopolsko-świętokrzyskiej Granat Skarżysko zremisował na wyjeździe z zespołem Łysicy Bodzentyn 0:0. Przed spotkaniem w Bodzentynie trener Granatu nie mógł skorzystać z kontuzjowanego- Mateusza Fryca. W wyjściowej jedenastce zabrakło również Michała Prusa-Niewiadomskiego i Marcina Kołodziejczyka, którzy również narzekają na urazy. Do składu po kontuzji powrócił natomiast Damian Chrzanowski. W pierwszej połowie Granat stworzył ki...
W 20 kolejce spotkań A klasy Grupy I rezerwy Granatu Skarżysko podejmowały na własnym stadionie Victorię Mniów, której trenerem jest syn Seweryna Dejworka Piotr. Po dobrym spotkaniu w wykonaniu obu drużyn ze zwycięstwa cieszył się Seweryn Dejworek, jego podopieczni wygrali 3:0 po bramkach Przemysława Sułka, Patryka Krakowiaka oraz Mateusza Witkowskiego.
Aż sześć miesięcy trwała fatalna seria spotkań skarżyskiego Granatu przed własną publicznością. Ostatni raz Granat wygrał u siebie z Wierną Małogoszcz i miało to miejsce 29 października 2011 roku. Drugi dzień maja kibice Granatu będą wspominać jednak dobrze. Granat pokonał na własnym stadionie zespół Dalinu Myślenice 3-1. Bohaterem spotkania został Michał Gajos, który dwukrotnie pokonał bramkarza Dalinu zapewniając swojej drużynie upragnione zwycięstwo. Na ławce trenerskiej w roli...
W 19 kolejce spotkań A klasy grupy I podopieczni trenera Seweryna Dejworka zmierzyli się w meczu wyjazdowym z LKS Bolmin, mimo iż to Granat był faworytem tego spotkania mecz zakończył się podziałem punktów po remisie 2:2.Dwie bramki dla Granatu zdobył Mateusz Witkowski.