Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie start nowego sezonu na czwartoligowych boiskach w wykonaniu naszego zespołu. W pierwszym ligowym spotkaniu Granat Skarżysko-Kamienna uległ na wyjeździe Victorii Skalbmierz 1:3, mimo że po pierwszych 45 minutach to nasz zespół prowadził 1:0.
Pierwsza połowa była wyrównana, a jedną ze swoich okazji zdołaliśmy zamienić na bramkę. W 29. minucie na listę strzelców wpisał się Jakub Podsiadło, zdobywając tym samym swoją debiutancką bramkę w trójkolorowych barwach!
Co ciekawe, Kuba pojawił się na murawie zaledwie 10 minut wcześniej, zastępując kapitana naszego zespołu Bartka Styczyńskiego. Do szatni schodziliśmy więc z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie. Gospodarze od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków i coraz częściej gościli w naszym polu karnym. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 47. minucie Michał Czarny doprowadził do wyrównania.
Zaledwie siedem minut później Victoria zadała kolejny cios. Aleksander Zębala efektownym strzałem po długim słupku nie dał szans na skuteczną interwencję Patrykowi Łakomcowi i gospodarze objęli prowadzenie 2:1.
W kolejnych minutach próbowaliśmy wrócić do meczu i doprowadzić do wyrównania, jednak w 78. minucie sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Za faul w polu karnym czerwoną kartką ukarany został Jakub Brzozowski, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Jakub Ochman, ustalając wynik spotkania na 3:1.
To nie był jednak koniec naszych problemów. Już w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Igor Młodawski. Spotkanie kończyliśmy więc w dziewięciu.
Falstart na inaugurację – tak najkrócej można podsumować niedzielne spotkanie w Skalbmierzu. Trzeba też przyznać że graliśmy z naprawdę dobrym i doświadczonym przeciwnikiem. Oprócz straconych punktów szczególnie martwią urazy oraz kartki, które komplikują sytuację kadrową w formacji defensywnej przed kolejnym ligowym starciem.
Trenera Jakuba Jastrzębskiego czeka teraz niełatwe zadanie, ponieważ już w następnej kolejce zmierzymy się z wymagającym rywalem Spartą Kazimierza Wielka – spadkowicz z III ligi, który sezon rozpoczął od pewnego zwycięstwa 2:0 z Orliczem Suchedniów.
Victoria 2015 Skalbmierz - Granat Skarżysko 3:1 (0:1)
0:1 Jakub Podsiadło (29)
1:1 Michał Czarny (48)
2:1 Aleksander Zębala (57)
3:1 Jakub Ochman (81)
Granat: Patryk Łakomiec - Daniel Ogorzałek, Bartosz Styczyński (20.Jakub Podsiadło), Dawid Kośmider - Wiktor Bartoszek, Nhlanhla Sbusiso Nxumalo, Jakub Banyś (69.Jakub Gielniewski, 80.Michał Pomorski), Kamil Uciński, Alan Kośmicki (55.Kacper Gładyś) - Jakub Brzozowski, Igor Młodawski. Trener Jakub Jastrzębski
czk. Jakub Brzozowski (78 min.), Igor Młodawski (90+4) - druga zółta kartka
Pierwsza połowa była wyrównana, a jedną ze swoich okazji zdołaliśmy zamienić na bramkę. W 29. minucie na listę strzelców wpisał się Jakub Podsiadło, zdobywając tym samym swoją debiutancką bramkę w trójkolorowych barwach!
Co ciekawe, Kuba pojawił się na murawie zaledwie 10 minut wcześniej, zastępując kapitana naszego zespołu Bartka Styczyńskiego. Do szatni schodziliśmy więc z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie. Gospodarze od pierwszych minut ruszyli do zdecydowanych ataków i coraz częściej gościli w naszym polu karnym. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 47. minucie Michał Czarny doprowadził do wyrównania.
Zaledwie siedem minut później Victoria zadała kolejny cios. Aleksander Zębala efektownym strzałem po długim słupku nie dał szans na skuteczną interwencję Patrykowi Łakomcowi i gospodarze objęli prowadzenie 2:1.
W kolejnych minutach próbowaliśmy wrócić do meczu i doprowadzić do wyrównania, jednak w 78. minucie sytuacja stała się jeszcze trudniejsza. Za faul w polu karnym czerwoną kartką ukarany został Jakub Brzozowski, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnie wykorzystał Jakub Ochman, ustalając wynik spotkania na 3:1.
To nie był jednak koniec naszych problemów. Już w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Igor Młodawski. Spotkanie kończyliśmy więc w dziewięciu.
Falstart na inaugurację – tak najkrócej można podsumować niedzielne spotkanie w Skalbmierzu. Trzeba też przyznać że graliśmy z naprawdę dobrym i doświadczonym przeciwnikiem. Oprócz straconych punktów szczególnie martwią urazy oraz kartki, które komplikują sytuację kadrową w formacji defensywnej przed kolejnym ligowym starciem.
Trenera Jakuba Jastrzębskiego czeka teraz niełatwe zadanie, ponieważ już w następnej kolejce zmierzymy się z wymagającym rywalem Spartą Kazimierza Wielka – spadkowicz z III ligi, który sezon rozpoczął od pewnego zwycięstwa 2:0 z Orliczem Suchedniów.
Victoria 2015 Skalbmierz - Granat Skarżysko 3:1 (0:1)
0:1 Jakub Podsiadło (29)
1:1 Michał Czarny (48)
2:1 Aleksander Zębala (57)
3:1 Jakub Ochman (81)
Granat: Patryk Łakomiec - Daniel Ogorzałek, Bartosz Styczyński (20.Jakub Podsiadło), Dawid Kośmider - Wiktor Bartoszek, Nhlanhla Sbusiso Nxumalo, Jakub Banyś (69.Jakub Gielniewski, 80.Michał Pomorski), Kamil Uciński, Alan Kośmicki (55.Kacper Gładyś) - Jakub Brzozowski, Igor Młodawski. Trener Jakub Jastrzębski
czk. Jakub Brzozowski (78 min.), Igor Młodawski (90+4) - druga zółta kartka
